dla-ciebie-nawet

Dla ciebie nawet

Autor:

Krystian Stolarz

Data wydania:

13/02/2024

Kategoria:

Wydawnictwo:

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Stron:

304

ISBN:

9788383521831

Dla ciebie nawet… zjadłbym robaka
Dla ciebie nawet… posprzątałbym swój pokój
Dla ciebie nawet… ukradłbym gwiazdkę z nieba
Dla ciebie nawet… zabiłbym

Naczelnik wydziału kryminalnego policji zostaje zamordowany w brutalny sposób. Jego podopieczni rzucają się w wir śledztwa, aby znaleźć sprawcę. Szczególnie zależy na tym Markowi Barczyńskiemu, który za wszelką cenę pragnie odkryć prawdę. Na co dzień zmaga się z chorobą córki i wiecznym brakiem pieniędzy na jej leczenie. Pomoc oferuje tajemniczy Alfa, ale cena za nią na zawsze odmieni los policjanta. Rozpoczyna się rozgrywka, w której policjant przekracza granice prawa, a etos i empatia ustępują przed bezwzględnością i brutalnością.

Mięsisty, przepojony autentyzmem kryminał stworzony przez policjanta wydziału kryminalnego, który wie, jak jest naprawdę.

Styl
88%
Fabuła
92%
Emocje
92%

Według opinii 05 Czytelników

Sortuj według

  • Avatar

    agskorek

    Policyjny debiut

    Dla Ciebie nawet” Krystiana Stolarza.
    Debiutujący, czynny policjant wydziału kryminalnego znany jako policjant_czytaipisze brzmiał dla mnie intrygująco. Byłam bardzo ciekawa czy jest w stanie mnie czymś zaskoczyć i poruszyć moje emocje. I jakie było moje zaskoczenie kiedy przeczytałam Prolog i moje serce zaczęło bić szybciej, zakręciła się łza w oku i stwierdziłam, nie dam rady nie przeczytam tej książki (Pan Krystian wie dlaczego). Musiałam ją odłożyć. Jednak po 10 minutach wzięłam książkę znowu w ręce bo przecież nie pokona mnie prolog, muszę zobaczyć co będzie dalej. Po kilku kolejnych stronach byłam już „kupiona”. I pomimo tego, że jest dużo przekleństw,( które mi trochę przeszkadzały) to dobrze wiem, ze były potrzebne bo bez nich ta książka nie była by w pełni prawdziwa.
    Autor postanowił pokazać prawdziwą pracę policji od kuchni. Bez ogródek, delikatności i wybielania.
    Czytając nie myślałam, że w pewnym momencie zaleje się łzami i sobie pomyślę Panie Krystianie tak się nie robi, tak nie można. I znowu książkę odłożyłam. Nie mogłam się opanować i długo zanosiłam się płaczem. Ale nie potrafię inaczej wobec choroby (i to tej najgorszej) dziecka. Dla mnie jako rodzica nie ma nic gorszego niż choroba i nie noc w stosunku do niej.
    Książka w bardzo dobity sposób pokazuje to co rodzice są w stanie zrobić, ile poświęcić aby ratować to co mamy najdroższe, najcenniejsze…..Nasze dzieci.
    I muszę tu wspomnieć, że jest to druga książka ( pierwszą jest „Sumienie” boguslawszablinski.autor ) która poruszyła we mnie wszystkie głęboko skryte emocje i pozostanie na bardzo długo w moim sercu i pamięci. Z niecierpliwością czekam na kontynuację.

    Dla Ciebie nawet….zjadłbym robaka
    Dla Ciebie nawet…..posprzatałbym pokój
    Dla Ciebie nawet….ukradłbym gwiazdkę z nieba
    Dla Ciebie nawet….zabiłbym

    2024-05-11
  • Avatar

    zycieksiazkapisane

    Dobry debiut

    Dla Ciebie nawet….
    Właśnie…Co?
    Ile jest w stanie człowiek znieść i poświęcić dla kogoś, kto jest najważniejszy i…taki bezbronny.

    Policjant Marek Barczyński, dla kolegów Bary, zostaje wezwany w teren. Na miejscu śledczy zastają spalony samochód, który należy do ich szefa, Filipa Witczyńskiego, a w środku zwłoki naczelnika. Zszokowani policjanci rozpoczynają poszukiwania mordercy, w które Barczyński od razu mocno się angażuje.
    Śledztwo nie idzie jednak po myśli Barego, tym bardziej, że sen z powiek spędza mu także ciężka choroba córki. Policjant, aby ratować Różę, wchodzi w układ z tajemniczym Alfą, który regularnie zasila zrzutki małej. Cena, którą będzie musiał za to zapłacić jest jednak bardzo wysoka.

    Wspaniały debiut prawdziwego policjanta wydziału kryminalnego, znanego jako policjant_czytaipisze.
    Książka jest brutalna, mocna i nieprzewidywalna.
    Autor zabiera nas w sam środek policyjnego świata, przepełnionego brutalnością i ciężką harówką.
    Jesteśmy świadkami mocnych, czasem wulgarnych opisów pracy śledczych oraz metod ich walk z przestępczością, a także wielogodzinnych przesłuchań.
    Często pojawiający się policyjny slang sprawia, że książka jest bardzo autentyczna.Nie brakuje w niej także emocji, zaskoczeń i sporej dozy czarnego humoru, ktory staje sie znakiem rozpoznawczym jednego z bohaterów. Choroba córki Barego, jego rozterki i ogromne poświęcenie często wysuwa się na pierwszy plan i sprawia, że zaczynamy usprawiedliwiać jego decyzje i przymykać na nie oko, a odwieczna walka dobra ze złem nie jest już taka oczywista.
    Na koniec bonus🙈
    Totalnie odjechane zakończenie rzuciło moją szczęką o podłogę.
    Takie debiuty można czytać bez końca. Czekam na więcej, a autorowi szczerze gratuluję.

    2024-05-06
  • Avatar

    Hubert

    Mocny początek Stolarza

    Na taką książkę czekali czytelnicy. To nie jest gra w bierki, to nie jest powieść dla grzecznych i wrażliwych. Krystian Stolarz w końcu odsłonił nam prawdę.

    Niewinny tytuł, ale jakże okaże się istotny i kluczowy. W końcu go zrozumiałem. Rozpoczynamy walkę, wyścig i grę w Dla ciebie nawet. Brudna, bezwzględna, nie dla słabych.

    Ginie naczelnik wydziału kryminalnego, choć z początku tak do końca to nie wynikało, a oni tak założyli. Psy ruszyły w miasto mają cel: złapać mordercę swojego.

    Polowanie się rozpoczęło. Otwarta przestrzeń, to niesamowicie pozwoliło czuć ten realizm. Tu się dzieje. Czuć na barkach ten trud. Czułeś, jak ten mrok pochłania ojca. Zagrałeś, więc musiałeś.
    Nie mam dzieci, ale nawet ja miałem te emocje, w trakcie których musiałem się zapytać, czy ja poszedłbym tak daleko? Czy okazał bym się…. odpowiedź może okazać się niezwykle bolesna, ale prawdziwa.

    Do końca nadal nie wiesz, co z policjantem? Jak to się skończy? Motyw zabójstwa Wity zawiódł. Należało się spodziewać czegoś lepszego. W pewnych momentach chciał iść za szybko, przez co zabrakło pełniejszego wyjaśnienia.

    Pisze, jak to widzi od środka, to można wyczuć w stylu i prowadzeniu fabuły. To nie obniża wartości lektury, która jest na poziomie na pewno nie debiutanta Nie ma słodzenia, chodzenia na skróty. W treści dużo policyjnego slangu, który pokazuje jak to jest.

    2024-05-05
  • Avatar

    Just_to_books

    Debiut warty uwagi

    Marek Barczyński to przykład postaci tragicznej. Z jednej strony chce stać po stronie prawa, rozwiązanie sprawy morderstwa przełożonego to cel najwyższy i wszelkie problemy powodują u niego frustrację.
    Z drugiej strony to ojciec doświadczony ciężką chorobą córki. Robi wszystko co tylko się da, by zdobyć pieniądze na leczenie. Stara się jak tylko może, by móc pracować, ale też by wspierać rodzinę w tej trudnej sytuacji, choć nie zawsze to mu wychodzi. Kiedy w końcu staje pod ścianą podejmuje decyzje, która w przypadku niepowodzenia przekreśla w jego życiu wszystko.
    Niby wydawać by się mogło, że to zwykły kryminał, ale jak na to, że przeczytałam już ich sporo czuć tu rękę osoby, która zna środowisko policyjne od środka. Ogrom fachowego słownictwa, jakim na codzień posługują się policjanci sprawia, że odbiera się tą historię jako coś realnego.

    2024-05-03
  • Avatar

    lap za ksiazke

    Jak wygląda policyjna praca od środka?

    Jedna zła decyzja. Dwa słowa, które pieczętują pakt z diabłem. Wszystko, żeby ratować życie córki. Marek nie miał innego wyboru. I chociaż wyrzuty sumienia są przytłaczające to wie, że postąpił słusznie.

    Sprawa morderstwa naczelnika wydziału kryminalnego stawia wszystkich na nogi. Marek ma kilka podejrzanych i choć jego teorie upadają jak domki z kart, to on nie odpuszcza. Kolejne morderstwo dokonane w identyczny sposób doprowadza go rozwiązania sprawy.

    Bardzo byłem ciekawy tej książki, wszak rzadko się zdarza (albo wcale),że czynny policjant pisze kryminał. I choć miałem obawy o aspekt literacki to szybko zostały one rozwiane.

    „Dla Ciebie nawet” to mocny kryminał. Początkowo nie mamy pojęcia co może się wydarzyć. Autor miesza nam kolejnymi podejrzanymi i teoriami. Jednak uważny czytelnik znajdzie też moment, w którym wszystko wkracza na właściwe tory, a zagadka wydaje się rozwiązana.

    Epilog jednak dużo zmienia. Szczęka na podłodze i wielkie, przerażone oczy.

    Książka jest napisana bardzo dobrze. I nie mówię tylko o aspekcie pracy policyjnej i żargonu używanego przez funkcjonariuszy (ogromny plus książki). Ona jest napisane niezłym językiem.

    Widziałem dużo informacji związanych z emocjami zawartymi w książce. Racja, są momenty trudne, są takie, które łapią za serca. Robią swoją robotę i bardzo dobrze komponują się z całością.

    Za co polubicie książkę? Za język, za autentyczność. Za świetnie poprowadzoną sprawę kryminalną i pokazanie jak to działa od środka. Za czarny humor i wulgarność, oba na właściwym miejscu i we właściwej ilości. Za brutalność i emocje.

    2024-04-26

Zostaw opinię na ten temat!

Aktualności

Nadchodzące wydarzenia

maj 2024

pon.wt.śr.czw.pt.sob.niedz.

1


2


3


4


5


6


7


8


9


10


11


12


13


14


15


16


17


18


19


20


21


22


23


24


25


26


27


28


29


30


31