Pieśń prorocza
Autor:
Tytuł oryginalny:
Data wydania:
Data 1. wyd. oryg.:
Kategoria:
Wydawnictwo:
Tłumaczenie:
Stron:
ISBN:
Pewnego ciemnego wieczoru w Dublinie Eilish Stack, naukowczyni i matka czwórki dzieci, zastaje pod drzwiami dwóch funkcjonariuszy nowo utworzonej irlandzkiej tajnej policji. Przybyli, by przesłuchać jej męża, działacza związkowego.
Irlandia się rozpada. Ucisk rządu zwracającego się w stronę tyranii dotyka cały kraj. Kiedy jej mąż znika, Eilish zostaje rzucona na pastwę koszmarnej logiki społeczeństwa w rozkładzie. I będzie musiała zdecydować, ile jest gotowa poświęcić, by ocalić najbliższych.
Zatrważająca Pieśń prorocza to dzieło oszałamiająco oryginalne, opisujące druzgocącą wizję stopniowej utraty wolności w państwie totalitarnym, a zarazem poruszający portret matki próbującej utrzymać rodzinę blisko siebie, przy życiu.
Powieść nagrodzona Nagrodą Bookera w 2023 roku.
2 odpowiedzi do “Pieśń prorocza”
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Aktualności
- Wybrano najlepszą szczecińską książkę 80-leciaW tym roku mieszkańcy Szczecina obchodzili dwa znaczące jubileusze: 80-lecie Szczecina oraz 30-lecie istnienia...
- „Podniebie” – przeczytaj darmowy fragment najnowszej powieści Agnieszki GracyLaureatka Nagrody Wielkiego Kalibru 2024, Agnieszka Graca, powraca z najnowszą powieścią, kontynuacją debiutanckiego „Czarnego...
- Oto 10 najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 rokuTygodnik „Wprost” opublikował zestawienie najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 roku. Kto znalazł się na...
- 14 najlepszych zagranicznych książek roku 2024 według magazynu „Polityka”Zbiory opowiadań i powieści z różnych stron świata. Głośne nazwiska, wyczekiwane powroty oraz autorzy,...
Ciekawe życie mają tylko ci, którzy potrafią tę ciekawość dostrzec.
Rafał Kosik, Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
(…) wierzę, iż w całym tym fenomenie zwanym literaturą to właśnie czytanie jest jego istotą.
Olga Tokarczuk, Czuły narrator
Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie.
Carlos Ruiz Zafon
Bądź co bądź, po to właśnie pisze się i czyta książki. Dobre czy złe, pomagają oszukać czas.
Stephen King, Worek kości
Mieszkanie bez książki ciemniejsze jest niż bez lampy.
Henryk Sienkiewicz
Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć.
J.K. Rowling, Harry Potter i Czara Ognia
Nadchodzące wydarzenia






Część Czytelnicy 🤗
Dzisiaj książka, której nie miałem w czytelniczych planach. Jednak po rekomendacji postanowiłem sprawdzić.
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na jej formę. Jest napisana ciągiem, bez żadnych wyodrębnionych dialogów (chociaż te znajdziemy w tekście). Nie był to jednak wielki problem bowiem mniej więcej po 30 stronach przestałem zwracać na to uwagę, a historia sama się czytała.
Zaczynając książkę miałem skojarzenie z 1984 Orwella. Do władzy w Irlandii dochodzą ludzie, którzy wszystko chcą sobie podporządkować. Kolejne zaostrzanie prawa, likwidacja swobód obywatelskich, dziwne aresztowania. Później jednak mamy pokazany bunt i wojnę domową. W tym wszystkich życie zwykłej rodziny.
Przede wszystkim to historia tej jednej rodziny, głównie matki. Jej walka o utrzymanie rodziny. Jej cierpienie, z którym musi sobie radzić sama. Jej siła, by wszystko przetrwać. Jej strata i bezgraniczną nadzieja.
Nie da się przejść obojętnie obok tej książki. Nie da się przeczytać jej bez mocno bijącego serca. Nie da się opisać swoich uczuć po lekturze. Złość, bezradność, współczucie, tęsknota. Chociaż czytam w myślach to czuję jak mój głos drży.
Podobno wszystko w historii już się wydarzyło, prawdopodobnie wydarzy się też ponownie. Nie po to chcieli pozbyć się dyktatury, żeby zastąpić ją inną.
Rzadko sięgam po taką literaturę, jednak nie dziwię się, że książka jest wielokrotnie nagradzana. Dająca do myślenia, futurystyczna, łapiącą za serce. Trudna ze względu na swój przekaz. Dla mnie 9 10 i myślę, że zostanie ze mną na długo.
„Mocna, klaustrofobiczna i przerażająco prawdopodobna…”.
Brzmi złowrogo, porywa za gardło i dusi, ale zarazem nie ma w niej nic nowego, czego nie było w „Roku 1984” Orwella. To proroctwo bezprawia, chaosu, totalitaryzmu i wojny. Rządowe służby bezpieczeństwa walczą z rebeliantami, korupcja, inwigilacja, godzina policyjna, przerwy w dostawach prądu, wody, brak żywności, znikają ludzie oto formy totalitarnego ucisku, którym poddani zostali nagle mieszkańcy Irlandii.
Wszystko dzieje się ot tak, z dnia na dzień, jak w Dżumie Camusa, a później wirus bezprawia rozprzestrzenia się szybko, zamknięto granice, prawa jednostki przestają się liczyć.Państwo przejmuje kontrolę nad sądami, mediami, związkami.
Cały ten horror oglądamy oczami jednej rodziny, a właściwie matki i żony, która najpierw traci męża związkowca, walczącego o prawa nauczycieli, a później sama walczy o dzieci, w tym niemowlę, ma też pod opieką ojca z demencją. Okazuje się szybko, że wobec bezprawia jest całkowicie bezradna, nie pomaga dobre wykształcenie, nie liczy się przyjaźń, trwa bezwględna walka o byt. Przejmujące sceny, gdy matka odkrywa zmasakrowane ciało swego syna oraz przemyt ludzi za granicę w nieludzkich warunkach.
Ta powieść ostrzega, że wszelkie standardy demokratycznych państw w jednej chwili mogą zostać starte w pył, wystarczy poszczuć człowieka przeciwko człowiekowi, a iskra agresji może rozpalić prawdziwą żądzę zabijania. Znamy to z historii, często znienacka człowiek człowiekowi stawał się wilkiem i przeradzało się to w ludobójstwo.