Nowe Początki

Nowe Początki

Początki bywają różne.  Rozróżniamy dobre złego początki, złe dobrego początki i nowe początki. Te ostatnie są chyba kategorią najpoważniejszą, która oznacza, że w życiu wydarzyło się coś naprawdę ważnego.

Wydarzenia ważne bywają dobre, ale trafiają się też te złe. Zarówno po dobrych i złych przychodzą nowe początki, tylko różnie do nich podchodzimy.

Dobre dobrego początki

Nowym początkom, których przyczyną są dobre wydarzenia, towarzyszy zazwyczaj uśmiech, radość, zapał do działania. Nie trzeba szczególnie się motywować, aby świat budować na nowo, bo jest to świat wymarzony, dokładnie zaprojektowany. To spełnienie naszych najskrytszych marzeń i oczekiwań. Szczęście i radosne fajerwerki.

Złe dobrego początki

Nowe początki będące wynikiem złych zdarzeń to zupełnie inna – niewygodna –  para kaloszy. Świat się wali i wcale nie chce odbudować się sam, a nam brakuje siły na wszystko. Można nawet odnieść wrażenie, że każda składowa część nowej rzeczywistości waży o wiele więcej niż standardowe elementy budowlane. Sama ta perspektywa zniechęca, bo kto na własne życzenia chciałby się zamęczyć, targając niesamowicie ciężkie materiały?

Samo dobro

Warto zastanowić się jednak, czy świat, w którym żyliśmy był dla nas dobry. Brzmi to patetycznie i jest bardzo trudne, bo chyba nikt nie jest skłonny do tego, żeby przyznać, że sam pod sobą dołki kopał, a wypracowana wizja życia wcale nie była idealna. Czasem może okazać się, że gdybyśmy zostali w starym układzie, sami prawdopodobnie przykulibyśmy się do kaloryfera, w okna wstawili kraty, a ostatecznie odcięli sobie dopływ tlenu. Chociaż trudno w to na początku uwierzyć, to budowanie świata od nowa może wyjść na dobre.

Noworoczne zmiany

Nie wierzę w noworoczne postanowienia i szalone zmiany na lepsze, które wprowadzamy w życie od 1 stycznia. Wierzę za to w wewnętrzną siłę, którą życie często w nas wycisza, a naszym zadaniem jest przywrócić jej pełne brzmienie.

 Życzę więc nam wszystkim, aby rok 2020 był Rokiem Odbudowy.

Bądźcie spokojni i szczęśliwi!

Fot. Emilia Jankun 

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *