Umilacze lutego!

Umilacze lutego!

Wyjazd do Zakopanego

O tym, że kocham Tatry pisałam już wiele razy. W lutym znów udało się wyskoczyć w góry, żeby po sesyjnych trudach przewietrzyć głowę i podreptać w śniegu po kolana. Jak wiadomo , zmęczenie fizyczne pomaga w odpoczynku psychicznym. Każdemu proponuję wypróbować tę formę relaksu. Gdy tętno przyspiesza, szybciej można pozbyć się z głowy nieproszonych myśli.

Tłusty Czwartek

Mamy tu jakieś łasuchy? Ja uwielbiam słodycze, a Tłusty Czwartek to idealna okazja, żeby zjeść kilka nadprogramowych pączusiów i nie mieć z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia!

Wyjazd do Poznania

Ostatni weekend lutego spędziłam w Poznaniu. Były to cudowne trzy dni, podczas których poznałam fantastycznych, inspirujących ludzi, spędziłam czas z przyjaciółmi, jadłam pyszne jedzonko (może powinnam zostać blogerką kulinarną?), słuchałam dobrej muzyki i ładowałam akumulatory na cała marzec.

Chór Ars Cantandi

Cały luty to solidne próby chóru Ars Cantandi, którego szeregi udało mi się niedawno zasilić. Muzyka w moim sercu grała zawsze, ale przez ostatnie kilka lat bardzo cicho. Przyszedł jednak moment, w którym zatęskniłam i stwierdziłam, że to teraz, że to ten moment. Wróciłam i jestem przeszczęśliwa! A moje szczęście jest jeszcze większe, gdy myślę sobie, ile przed nami tras koncertowych i fantastycznych projektów.

Opowiadania Etgara Kereta

Na Kereta natknęłam się kilka lat temu, dzięki koledze ze studiów. Nie zagłębiałam się wtedy w jego twórczość, ale ostatnio postanowiłam to nadrobić i jestem oczarowana. Jego precyzja słowa i zdolność obserwacji świata są magiczne. Keret na pewno zawładnie jednym z blogowych wpisów. Bądźcie cierpliwi. 🙂

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *