Barbara Klicka - "Zdrój"

Barbara Klicka - "Zdrój"

Zdrój to debiut prozatorski Barbary Klickiej, która w świecie literackim dobrze znana jest jako poetka. Nie bez powodu więc w książce tej wyraźnie widać ogromną wrażliwość na słowa, które w tym przypadku niejednokrotnie tworzą rzeczywistość.

Atmosfera

Zdrój to historia trzydziestoletniej Kamy, która ze względu na swój kiepski stan zdrowia trafia, już nie pierwszy raz, do sanatorium. Miejsce to może kojarzyć się z dobrze znanym „Sanatorium pod klepsydrą” i nie tylko ze względu na nazwę skojarzenie to będzie uzasadnione. Nastrój panujący w książce ma wiele wspólnego z oniryzmem* i dziwnością, którą znamy z Schulzowskich opowiadań.

Fabuła

Bohaterka, która ze względu na swój wiek, zdecydowanie wyróżnia się na tle innych kuracjuszy ma bogate życie wewnętrzne. W głębi duszy często przeżywa bunt, rozdarcie, momentami zachowuje się jak powiewająca na wietrze flaga. Podporządkowuje się sanatoryjnemu reżimowi, jednak wewnętrznie cały czas stoi w opozycji do rzeczywistości, w której przyszło jej się odnaleźć.

Ciało

Zarówno w poezji Klickiej , jak i w „Zdroju” wyraźnie zaznaczona jest cielesność. Ciało Kamy, tak jak w wierszach autorki, nieraz przybiera rolę przedmiotu, którego ktoś używa w sposób niezależny od bohaterki. Nie zawsze zadowolona z tego faktu kobieta może sprawiać wrażenie odłączonej od swojego ciała, patrzącej na nie z boku, poddającej się temu, co ją spotyka.

Język

W Zdroju wyraźnie widać symptomy poetyckie, jednak nie stawiają one żadnego oporu w lekturze. Wręcz przeciwnie, ciekawe metafory, zaskakujące odwrócenia akcji zdania sprawiają, że chce się o jedno słowo, stronę, rozdział więcej. Słowo zresztą potrafi tu stać się ciałem, między innymi potrafi zapłodnić. I nikt nie widzi w tym nic dziwnego.

Doktor Dziarska wstaje, obchodzi biurko i nachyla się nade mną, jakby chciała mnie pocałować. Prawą dłoń kładzie mi na podbrzuszu.

– Medycyna zna nie takie przypadki, pani Kamo – mówi. To miejsce na mapie, które że się tak wyrażę, hojnie obdarzyła natura.  

Zdrój zainteresuje wszystkich wrażliwych na słowo i wszystkich, którzy doświadczyli choroby. Książka przemówi do tych, przed którymi jeszcze całe życie i do tych, którzy mają za sobą już wiele doświadczeń, nie tylko zdrowotnych. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że to książka ponadpokoleniowa, ponieważ każdy znajdzie tam choćby jedno słowo, które wywoła emocje, a przecież to między innymi o emocje w literaturze chodzi.

*oniryzm – tendencja polegająca na kreowaniu rzeczywistości na wzór snu

Moja ocena:

8/10

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *