Ładna i mądra (?)

Ładna i mądra (?)

Jak mądra to brzydka, ja ładna to głupia. Skądś to znacie? Mimo rzekomego unikania stereotypów i potencjalnego wzrostu świadomości, właśnie ten ma się chyba całkiem nieźle. Jak i czy w ogóle warto z nim walczyć?

Nie mam pojęcia skąd wziął się szablon, według którego urodziwe kobiety nie grzeszą inteligencją, natomiast te mądre nie grzeszą urodą. To zupełnie tak, jakby wygląd i umysłowość musiały się jakoś równoważyć, a o ile dobrze pamiętam ze szkoły (i z życia), to fizjonomia i pomyślunek mają ze sobą niewiele wspólnego.

Z racji tego, że – jak już wspomniałam – nie wiem, skąd takie myślenie, poruszę tu kilka kwestii, które puszczę wolno. Może ktoś z Was pomoże mi zrozumieć je i podpowie, jak żyć?

Jak powinna zachować się kobieta, która nie może narzekać na swoją fizyczność, gdy wygłaszając słuszne wnioski, podając dobre pomysły jest lekceważona? Przecież ładne nie może wymyślić nic mądrego, więc nie ma co się nawet zastanawiać, czy ma rację. Jak więc przemówić do rozsądku tym, którzy tak myślą, zyskać ich uwagę i zachować przy tym twarz?

Jak ma zareagować kobieta, która słyszy „komplement”, że jest ładna i mądra, co się rzadko zdarza? Z jednej strony w jakiś sposób jest to i miłe, ale w perspektywie płci krzywdzące dla reszty. Podziękować? Tłumaczyć, że to tylko stereotyp?

Czy wpadło kiedyś komuś do głowy, że piękne kobiety uważa się za niezbyt lotne, dlatego, że nikt ich nie słucha? Łatwiej jest patrzeć niż wytężyć mózg. Czy ktoś kiedyś pomyślał, że panie, które swoim umysłem góry przenoszą, odbiją swoje piękno w oczach człowieka, który docenia całokształt?

Nie to piękne, co piękne, ale to co, się komu podoba.

Ostatecznie warto pamiętać, że ciało przeminie. Przeminie to, na co patrzysz i to, jak sam wyglądasz. To, co nam zostanie to umysł i dusza. Co wtedy nazwiemy pięknym?

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *