Umilacze maja!

Umilacze maja!

Jedzenie

A właściwie wspólne jego robienie. Mam wrażenie, że po tak długim czasie odosobnienia na wiele rzeczy patrzy się inaczej, gdy życie powoli wraca do normy. Dla mnie nowy wymiar zyskało pichcenie z przyjaciółką, a później oczywiście jedzenie! Jednak w tym przypadku sam proces był najważniejszy – rozmowy, dużo śmiechu i celebrowanie obecności drugiej osoby. Spróbujcie, nawet jeżeli nie umiecie gotować! 😉

Beduinki

Książka Beduinki na Instagramie sprawiła, że poczułam wakacyjną atmosferę, a przy okazji dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Ta publikacja pozwala poczuć słońce na twarzy, a więcej o niej napisałam TUTAJ.

Wycieczki rowerowe

Jakiś czas temu rower znalazł się w umilaczach i jego pozycja się nie zmienia. Uwielbiam czuć wiatr na twarzy, zmęczenie i całą gamę leśnych i polnych zapachów, które czuję podczas jazdy. Wiecie, że uwielbiam aktywność na świeżym powietrzu, więc u mnie ta forma ruchu nie wychodzi z mody.

Maseczka WaterMellow

Sprawiłam sobie ostatnio całonocną maseczkę na twarz WaterMellow i przysięgam! – to pachnie jak lato. A przy okazji fantastycznie nawilża i daje poczucie, że robimy coś dobrego dla siebie.

Zdjęcia

Też już były, ale niezmiennie sprawiają mi przyjemność i w zależności od fotografa, pozwalają spojrzeć na siebie oczami kogoś innego. Nigdy nie uważałam się za osobę fotogeniczną, ale w momencie, w którym się przełamałam, jakoś zaczęło to wyglądać. 😉 Widzę, że Wam również się podoba, co cieszy mnie podwójnie!

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *