Statystyczna satyryczka czyli "Statystycznie rzecz biorąc" Janiny Bąk

Statystyczna satyryczka czyli "Statystycznie rzecz biorąc" Janiny Bąk

Statystycznie rzecz biorąc to książka, w której autorka, Janina Bąk, wprowadza czytelnika w tajniki statystyki. Opisuje główne zasady tworzenia statystyk, mówi o naukowcach i o tym, jak statystyka bywa zwodnicza, a zarazem fascynująca.

Początki bywają… lub nie

Moja przygoda z Janiną Bąk nie jest niczym, czym można byłoby się pochwalić. Wiedziałam, że istnieje, bo huczał o niej cały Internet. Po tym huku wnioskowałam, że robi rzeczy spektakularne. Wiedziałam, też, że napisała książkę, ponieważ nawet nie szukając tej informacji, docierała ona do potencjalnego odbiorcy wieloma kanałami. Na tym moja wiedza się kończyła.

Szkiełko i ucho

Statystycznie rzecz biorąc było na mojej liście książek do przeczytania, ale – jak można się domyślić – jest to lista bardzo długa, a ta pozycja nie miała nawet bliżej określonego numeru. Znajdowała się w czytelniczym czyśćcu. Pewnego dnia, jadąc w dłuższą trasę samochodem, szukałam audiobooka, którego będę mogła posłuchać, zamiast radiowej paplaniny, która w tamtym momencie nie bardzo była mi na rękę i na ucho. No i tym sposobem wpadłam na audiobook Statystycznie rzecz biorąc. Włączyłam i przepadłam.

Statystycznie dla każdego…

Statystycznie rzecz biorąc to książka, w której autorka wprowadza czytelnika w tajniki statystyki. Opisuje główne zasady tworzenia statystyk, mówi o naukowcach i o tym, jak statystyka bywa zwodnicza, a zarazem fascynująca. Janina Bąk zadaje i jednocześnie odpowiada między innymi na pytania, w czym zmierzyć szczęście, czego statystyka nauczyła martwego łososia i ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla. Brzmi przerażająco? Może trochę, ale strach jest tu zupełnie niepotrzebny, ponieważ Bąk doskonale burzy mit, że świat dzieli się na humanistów i ludzi z umysłem ścisłym. Autorka o nauce pisze jak wytrawna komiczka. Dzięki temu Statystycznie rzecz biorąc wyjaśnia wiele mechanizmów, którymi na przykład stroniąca od matematyki ja, nigdy by się nie zainteresowała. Jednocześnie dostarcza rozrywki i żarcików, którymi nie pogardziłby Pacześ czy inny Lotek.

Statystyczne prezenty

Z racji tego, że znajdujemy się w okresie świątecznym, to mogę Wam coś doradzić. Wszystkie powyższe wypisane przeze mnie cechy sprawiają, że Statystycznie rzecz biorąc to prezent naprawdę dla każdego, chociaż na ogół uważam, że takich nie ma. Dla tych anty-matematycznych otworzy nowe przestrzenie wszechświata, w których liczby nie zabijają, a mogą być ciekawe i przebiegłe. Dla pro-matematycznych będzie to podróż w znane rejony, nieznanym środkiem lokomocji. Same przygody!

Niewykluczone, że – mimo że znam Statystycznie rzecz biorąc z audiobooka – sięgnę i po książkę. To bezdenna skarbnica anegdotek, które będzie można wykorzystać w najmniej oczekiwanym momencie. Na przykład w towarzystwie. Jak już będzie można je mieć.

Moja ocena:

9,5/10

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *