"Czuła przewodniczka", czyli jak nie zbłądzić na trasie

"Czuła przewodniczka", czyli jak nie zbłądzić na trasie

O Czułej przewodniczce usłyszałam od Moniki, redakcyjnej koleżanki. Była zachwycona formą, a przede wszystkim treścią. Parafrazowała niektóre fragmenty i myślałam sobie wtedy, że to musi być mądra książka.

Nie było jednak tak, że nie miałam żadnego „ale”. Tytuł od początku powodował we mnie lekki zgrzyt, bo byłam przekonana, że to po prostu zabieg marketingowy, który ma pozwolić płynąć książce na fali Olgi Tokarczuk i Czułego narratora.

Na szczęście dość szybko autorka Czułej przewodniczki – Natalia de Barbaro – tłumaczy, dlaczego wybrała taki tytuł i wyjaśnia nawiązanie do mowy noblowskiej Tokarczuk.

Psycho-logicznie czuła

Autorka książki Czuła przewodniczka jest poetka i psycholożką, co niewątpliwie wpłynęło na typ obserwacji i doświadczeń, jakie opisuje. Klucz formalny jest dość prosty, co działa na korzyść tego wydawnictwa.

Każdy rozdział opisuje inny typ kobiety, inną postawę, którą przybiera – m.in. Potulna, Królowa Śniegu czy Męczennica. Nadając takie nazwy, w jednym słowie kumuluje energię danej osobowości. Nie znaczy to oczywiście, że każda kobieta przedstawia tylko jeden model. Te modele często się łączą, przenikają – w zależności od sytuacji i momentu życia.

Chociaż często myślę o Wewnętrznym Krytyku jako o męskim głosie, dzisiaj czuję, że tamten głos – nie pierwszy i nie ostatni raz we mnie rozbrzmiewający był głosem Królowej Śniegu. To ona mówi do ciebie „Nie histeryzuj”, gdy całą twoją winą jest emocja, którą czujesz. Wrzuca na tę emocję osąd, jak wkłada się worek na głowę uprowadzonemu. Blokuje energię lęku, wciska knebel, zakazuje.

W schemacie bezpieczniej?

Można byłoby pomyśleć, że autorka tworzy schematy kobiecych osobowości, żeby wytknąć wszystkie defekty i szkodliwe mechanizmy, które nimi działają. Tak się jednak nie dzieje, ponieważ narracja jest – nomen omen – czuła. Jest przychylna i wspierająca, co pomaga zauważyć wzorce, które same powielamy, ale także zrozumieć, dlaczego powtarzają je inne kobiety. Pozwala zrozumieć przyczyny pewnych zachowań lub podpowiada, gdzie ich szukać i jak je rozumieć.

Ogarnięcie tego i przetworzenie wszystkich informacji, pojęcie tego kosmosu emocji – nie są łatwe, ale bardzo potrzebne, żeby zrozumieć – siebie i inne kobiety. Żeby być bardziej wyrozumiałą i czułą – dla siebie i innych.

Bierna agresja żywi się poczuciem winy.

Na korzyść książki na pewno działa obrany przez autorkę sposób narracji, który bardziej przypomina długą opowieść przyjaciółki niż poradnikowe kazania.

Czuła przewodnicza poniekąd objaśnia świat, co jest bardzo pomocne na trasie prowadzącej do siebie i konieczne do odbycia życiowej podróży w zgodzie z własną wrażliwością.

Moja ocena:

8/10

 

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *