444
Autor:
Data wydania:
Kategoria:
Cykl:
Wydawnictwo:
Stron:
ISBN:
Pierwsza część cyklu z Jakubem Kanią. Nowa, zmieniona wersja książki!
Czy w obrazie Jana Matejki kryje się proroctwo, które może wpłynąć na losy świata?
Powieść sensacyjna inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.
Chrzest Warneńczyka Jana Matejki od dekad przechodzi z rąk do rąk, będąc najczęściej kradzionym dziełem sztuki w Polsce. O tajemnicze malowidło walczyli m.in.: hitlerowski złodziej dzieł sztuki, żydowski antykwariusz z Krakowa oraz dyrektor warszawskiego Muzeum Narodowego. W niebezpieczny pościg za arcydziełem zostaje wciągnięty również prokurator IPN Jakub Kania, który odkrywa związek dzieła z tajemniczą przepowiednią: co 444 lata cztery osoby otrzymają możliwość pojednania islamu z chrześcijaństwem. Jedną z tych osób był Władysław Warneńczyk. Czy to możliwe, by poświęcony mu obraz po latach popychał ludzi do zbrodni? Co takiego tkwi w proroctwie, że dżihadyści uznali je za niebezpieczne? Komu i dlaczego najbardziej zależy na udaremnieniu przepowiedni?
Śledztwo Jakuba Kani wiedzie od współczesnej Warszawy, Gdyni i Mazur, przez Holandię i Wiedeń, po Irak, Izrael i Emiraty, z historycznymi przystankami m.in.: w średniowiecznej Portugalii, pustelni pod Petersburgiem i krakowskiej pracowni mistrza Matejki. W podróży tej towarzyszy Kani niespodziewana sojuszniczka, z którą z czasem połączy go coraz więcej.
Dajcie się porwać tej zapierającej dech, zdumiewającej i trzymającej w napięciu powieści pełnej wątków historycznych opowiedzianych z rozmachem godnym Umberta Eco.
Jedna odpowiedź do “444”
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Aktualności
- Wybrano najlepszą szczecińską książkę 80-leciaW tym roku mieszkańcy Szczecina obchodzili dwa znaczące jubileusze: 80-lecie Szczecina oraz 30-lecie istnienia...
- „Podniebie” – przeczytaj darmowy fragment najnowszej powieści Agnieszki GracyLaureatka Nagrody Wielkiego Kalibru 2024, Agnieszka Graca, powraca z najnowszą powieścią, kontynuacją debiutanckiego „Czarnego...
- Oto 10 najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 rokuTygodnik „Wprost” opublikował zestawienie najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 roku. Kto znalazł się na...
- 14 najlepszych zagranicznych książek roku 2024 według magazynu „Polityka”Zbiory opowiadań i powieści z różnych stron świata. Głośne nazwiska, wyczekiwane powroty oraz autorzy,...
Ciekawe życie mają tylko ci, którzy potrafią tę ciekawość dostrzec.
Rafał Kosik, Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
(…) wierzę, iż w całym tym fenomenie zwanym literaturą to właśnie czytanie jest jego istotą.
Olga Tokarczuk, Czuły narrator
Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie.
Carlos Ruiz Zafon
Bądź co bądź, po to właśnie pisze się i czyta książki. Dobre czy złe, pomagają oszukać czas.
Stephen King, Worek kości
Mieszkanie bez książki ciemniejsze jest niż bez lampy.
Henryk Sienkiewicz
Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć.
J.K. Rowling, Harry Potter i Czara Ognia
Nadchodzące wydarzenia






“Najpierw trzeba nauczyć się korzystania z informacji, a następnie używania jej z umiarem”
Co decyduje o fenomenie cyklu z Prokuratorem IPN, Jakubem Kanią? “Chciałbym mieć takiego przyjaciela jak Kuba” mówi Maciej Siembieda zapytany o bohatera swojej sensacyjnej serii. Jest to rekomendacja niepodważalna. Jednak elementów budujących tożsamość prozy Autora i składających się na jej wyjątkowość jest znacznie więcej.
Okiełznanie reporterskiej potrzeby wyczerpania tematu niewątpliwie przełożyło się na czytelniczy komfort obcowania z “czwórkami”. Pojawiające się w pierwszej wersji wątki, postaci i historie towarzyszące głównej osi powieści były pasjonujące. Imponujący był zaserwowany czytelnikowi ogrom wiedzy i zagadnień. Mogłyby one jednak zostać wyczerpane na stronach nie jednej, a wielu powieści. Nowa wersja pozwala czytelnikowi, szczególnie rozpoczynającemu obiecującą znajomość z twórczością Autora, niejako wgryźć się w meritum i zagłębić się w tajemnicy bractwa, obrazu i proroctwa.
Niezależnie od wprowadzonych zmian, na stronach “444” dzieje się magia. Niespiesznie, acz konsekwentnie prowadzeni przez tę historię, z każdym jej rozdziałem odkrywamy niewiarygodną tajemnice obrazu, którego losy zaskakują i nurtują. A “Chrzest Warneńczyka” to tylko jeden z elementów skrupulatnie i skrzętnie uszytej opowieści.
O prozie Macieja Siembiedy powiedziano już niemal wszystko. Kunsztowny mariaż prawdziwych historii i fikcji literackiej. Rzetelność, sumienność i szacunek do odmalowywanej rzeczywistości. Bohater niefantastyczny, ale solidny, niezawodny i ideowo niewzruszalny.
Dla mnie niezmiennie największą wartością powieści Macieja Siembiedy są postaci. Ludzie. Bez piedestałów, łatek i filtrów. Z doświadczeniem, brzemieniem, imieniem. Bo dlaczego największy z malarzy nie miałby być w zasadzie tym najmniejszym? I czy królewska etykieta pozwala na posiadanie nadprogramowego palca? Na przebieg ludzkich historii wpływu nie ma szlachetne urodzenie, położenie geograficzne czy prastare proroctwo. A najbardziej zaskakująca bywa niekiedy sama prawda.
Ogromną przyjemnością i niemałą czytelniczą frajdą był dla mnie powrót do początku cyklu z Jakubem Kanią. Historia ta zasługuje na opowiedzenie jej jak najlepiej i właśnie tego się doczekała.