Czwartkowy Klub Zbrodni
Autor:
Tytuł oryginalny:
Data wydania:
Data 1. wyd. oryg.:
Data 1. wyd. pol.:
Kategoria:
Seria:
Wydawnictwo:
Tłumaczenie:
Stron:
ISBN:
Na spokojnym osiedlu Coopers Chase co czwartek spotyka się grupa ekscentrycznych przyjaciół, którzy dla zabicia czasu rozwiązują zapomniane kryminalne zagadki. Elizabeth pracowała dawniej w brytyjskim wywiadzie i kiedy coś sobie postanowi, trudno ją od tego odwieść. Łagodny Ibrahim jest znakomitym psychiatrą i dobrym duchem ekipy, a z kolei zapalczywy Ron to żywa legenda związków zawodowych oraz protestów wszelkiej maści. No i jeszcze Joyce, emerytowana pielęgniarka, nowa członkini grupy i z pozoru szara myszka.
Ale czy pozory zwykle nie prowadzą na manowce?
Gdy w okolicy niespodziewanie dochodzi do zagadkowego morderstwa, w Czwartkowym Klubie Zbrodni zapanowuje niemałe poruszenie. Seniorzy mogą w końcu wytropić prawdziwego zabójcę! Do stracenia mają wprawdzie powtórkę ulubionego teleturnieju, ale znacznie ciekawsza jest odpowiedź na pytanie: kto zabił?
Aktualności
- Wybrano najlepszą szczecińską książkę 80-leciaW tym roku mieszkańcy Szczecina obchodzili dwa znaczące jubileusze: 80-lecie Szczecina oraz 30-lecie istnienia...
- „Podniebie” – przeczytaj darmowy fragment najnowszej powieści Agnieszki GracyLaureatka Nagrody Wielkiego Kalibru 2024, Agnieszka Graca, powraca z najnowszą powieścią, kontynuacją debiutanckiego „Czarnego...
- Oto 10 najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 rokuTygodnik „Wprost” opublikował zestawienie najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 roku. Kto znalazł się na...
- 14 najlepszych zagranicznych książek roku 2024 według magazynu „Polityka”Zbiory opowiadań i powieści z różnych stron świata. Głośne nazwiska, wyczekiwane powroty oraz autorzy,...
Chwałą jednych jest, że piszą dobrze, a innych, że się do tego nie zabierają.
Jean de La Bruyère
Pamiętaj, że wszystko można zacząć od nowa. Jutro jest zawsze świeże i wolne od błędów.
Lucy Maud Montgomery, Ania z Zielonego Wzgórza
I z każdym dniem wiedziałem mniej, i z każdym dniem popadałem w rozpacz, że nigdy nie przeczytam tego, co powinienem przeczytać.
Marek Hłasko, Piękni, dwudziestoletni
Wolę książkę, która ma niepoważne zamierzenia i poważne osiągnięcia, od dzieł, które mają poważne zamierzenia i niepoważne osiągnięcia.
Antoni Słonimski
Czytamy, by wiedzieć, że nie jesteśmy sami.
C. S. Lewis
Ciekawe życie mają tylko ci, którzy potrafią tę ciekawość dostrzec.
Rafał Kosik, Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
Nadchodzące wydarzenia
| ◄ | marzec 2026 |
► |
| pon. | wt. | śr. | czw. | pt. | sob. | niedz. |
1 | ||||||
2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
9 | 10 | 11 | 12 | 13Poznańskie Targi ... | 14Poznańskie Targi ... | 15Poznańskie Targi ... |
16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
30 | 31 |






2 komentarze
To było moje pierwsze spotkanie z gatunkiem cosy crime. Książka jest lekko humorystyczna, ale nie jest komedią kryminalną. Nie ma tam drastycznych opisów czy szczegółów. Jest to po prostu łagodny kryminał z niecodziennymi śledczymi, czyli osobami w podeszłym wieku. Była to lekka, niezobowiązująca lektura, która jednak nie okazała się dla mnie mocno angażująca. Pod koniec już trochę się pogubiłam kto zabił kogo i to nie dlatego, że było to słabo wytłumaczone, czy plot twist był tak mocny. Po prostu byłam umiarkowanie zaangażowana, a że jest tam dużo postaci to jakoś niektóre szczegóły mi umknęły. Miła, spokojna książka na relaks, ale nie zmieniająca niczego w moim czytelniczym życiu. Być może sięgnę po kolejne tomy, gdy będę potrzebować właśnie czegoś „cosy”
Sięgając po tę i inne książki z serii „Czwartkowy…” spodziewałam się lekkiej fabuły trochę humoru, trochę przygody i kryminalnej zagadki i wszystko to dostałam. Autor moim zdaniem świetnie włada piórem, postacie są konkretne, barwne, różnorodne. Akcja jest wartka, a co rozdział zmieniany sposób narracji dodatkowo podkręca tempo i urozmaica historię. A właśnie sama historia (w każdej części) jest zawsze ciekawie przedstawiona, życie prywatne bohaterów przeplata się z zagadką kryminalną, ale wątki pozostają w równowadze. Pierwsza cześć była momentami zbyt chaotyczna, nie nadążałam za nowymi odkryciami i postaciami, ale od drugiej widać, że Osman ma lepszy, bardziej ułożony zamysł i „uspokoił” niektóre elementy, a jednocześnie utrzymał poziom świetnego brytyjskiego humoru. Całość oceniam na równe 5 (a raczej 15 15),bo naprawdę nie ma się czego przyczepić świetnie napisane książki, które umilają dni i wieczory. A wisienką na torcie niech będzie fakt, że audiobooki czyta wspaniały Filip Kosior aka kameleon głosu. Czy trzeba większej zachęty by sięgnąć po ten tytuł?