Mokradła
Autor:
Data wydania:
Kategoria:
Wydawnictwo:
Stron:
ISBN:
W niewyjaśnionych okolicznościach umiera ceniony polityk i działacz społeczny, Tomasz Cedro. Dla uczczenia jego pamięci zorganizowany zostaje koncert charytatywny. Pod osłoną nocy na opustoszałej scenie młoda kobieta usiłuje popełnić samobójstwo. Dziennikarka lokalnego portalu informacyjnego, Michalina Bajka podejrzewa, że to Zuza Kozłowska, która przed ośmioma laty zniknęła bez wieści.
Kim naprawdę jest pogrążona w śpiączce dziewiętnastolatka?
Dlaczego młoda kobieta postanowiła targnąć się na swoje życie w tak spektakularny sposób?
Michalina Bajka spróbuje znaleźć odpowiedzi te pytania.
Odkryj, dokąd zaprowadzi ją dziennikarskie śledztwo w sprawie, która wciągnie jak bagno każdego, kto spróbuje zbliżyć się do prawdy.
3 odpowiedzi do “Mokradła”
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Aktualności
- Wybrano najlepszą szczecińską książkę 80-leciaW tym roku mieszkańcy Szczecina obchodzili dwa znaczące jubileusze: 80-lecie Szczecina oraz 30-lecie istnienia...
- „Podniebie” – przeczytaj darmowy fragment najnowszej powieści Agnieszki GracyLaureatka Nagrody Wielkiego Kalibru 2024, Agnieszka Graca, powraca z najnowszą powieścią, kontynuacją debiutanckiego „Czarnego...
- Oto 10 najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 rokuTygodnik „Wprost” opublikował zestawienie najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 roku. Kto znalazł się na...
- 14 najlepszych zagranicznych książek roku 2024 według magazynu „Polityka”Zbiory opowiadań i powieści z różnych stron świata. Głośne nazwiska, wyczekiwane powroty oraz autorzy,...
Ciekawe życie mają tylko ci, którzy potrafią tę ciekawość dostrzec.
Rafał Kosik, Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
(…) wierzę, iż w całym tym fenomenie zwanym literaturą to właśnie czytanie jest jego istotą.
Olga Tokarczuk, Czuły narrator
Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie.
Carlos Ruiz Zafon
Bądź co bądź, po to właśnie pisze się i czyta książki. Dobre czy złe, pomagają oszukać czas.
Stephen King, Worek kości
Mieszkanie bez książki ciemniejsze jest niż bez lampy.
Henryk Sienkiewicz
Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć.
J.K. Rowling, Harry Potter i Czara Ognia
Nadchodzące wydarzenia






Mokradła to dziesiąta książka autorstwa Sylwii Bies i kolejna, którą przeczytałam, a czytam wszystko spod jej pióra. Książkę zamówiłam
w przedsprzedaży i udało mi się wcześniej ją dostać w swoje ręce. Jak zawsze Sylwia zaskakuje i wciąga. Sekrety, mroczne sprawy, które czytelnik odkrywa wraz z przerwracaniem kolejnych stron powieści podczas czytania.
W niewyjaśnionych okolicznościach umiera polityk Tomasz Cedro. Młoda kobieta podejmuje próbę samobójczą. Michalina Bajka podejrzewa, że jest to zaginiona osiem lat temu Zuza Kozłowska, która przepadła bez wieści. Kim jest pogrążona w śpiączce młoda dziewiętnastoletnia kobieta? Dlaczego młoda kobieta postanowiła popełnić samobójstwo w tak widowiskowy sposób? Michalina Bajka spróbuje rozwiązać tę zagadkę.
Polecam.
Wiedziałam. Warto było czekać. Znosić to wszystko. Brzydkie rzeczy. I złe. Bo on przyjdzie. I przyszedł. Ha! Panna niewidzialna. Świat mnie nie chciał. Nie rozumiał. Teraz to ja jestem światem. Jego światem.
To powinnam być ja. Dziecko, którego nie ma. Serce pękłoby trochę mniej. Nie mam siły na kolejny koniec świata. Rozrywa i nie chce się goić. Muszę to wygrzebać. Rozdrapać. Muszę się zanurzyć. Żeby nie utknąć na zawsze. Mokradła.
Największe zło mieszka w ludzkich słabościach. Strachu. Wstydzie. Pożądaniu. Kiedy dostają głos, rozsądek zasypia głęboko. Nie ma skrupułów. Granic. Byle utrzymać się na powierzchni. Zrobić wszystko, żeby zostać po tej stronie.
Dzisiejsze tragedie przywołują twarze z przeszłości. Zmarnowane, zapomniane. Martwe. Inni zostali. Już nie czekają. Chcą tylko zrozumieć. Nie wszystko da się pojąć. Nie wszystko można znieść. Tak łatwo ugrzęznąć w żalu i bólu. Zakrztusić się tęsknotą. Przegrać.
Mokradła dławią. Trzymają mocno. Pozwolą odetchnąć dopiero na samym końcu. Tylko koniec ma sens. Sylwia właśnie w takie podróże nas zabiera. Przejmujące, zawiłe, hipnotyzujące. Wsiąknijcie w nią. Dajcie się porwać.
Moja ocena to 4/5 gwiazdek. Dlaczego?
Bo to dobry thriller psychologiczny na wakacje.
Bo kiedy weźmiecie i otworzycie tą książkę, i zaczniecie czytać — to wierzcie mi na słowo — wpadniecie w niezłe bagno.
Będziecie brnąć i zapadać się dalej.
Na początku nie mogłam się połapać jak śmierć posła może się łączyć z zaginioną dziewczynką, ale potem… wow! I jeszcze raz, jeszcze raz i… Zakończenie nie było jakieś spektakularne (było dobre), ale pozostawiło lekki niedosyt (może jakaś kontynuacja?). Co prawda, fabuła książki rozwija się powoli jak mgła unosząca się nad bagnami, to jednak jest dużo dynamiki. Stopniowo poznajemy bohaterów, którzy są starannie zarysowani z własnymi motywacjami, lękami i pragnieniami. Ich historie splatają się ze sobą, tworząc sieć.
Przez pół historii zastanawiałam się: dlaczego autorka nadała taki tytuł? „Mokradła” odnoszą się nie tylko do fizycznej scenerii, nie chce niczego spojlerować, ale są tutaj takie momenty!, ale przede wszystkim do metaforycznego ugrzęźnięcia bohaterów w trudnych sytuacjach, tajemnicach i przeszłości. Dziennikarskie śledztwo Michaliny Bajki doskonale pokazuje, że prawda jest ukryta, złożona i niesie za sobą ryzyko.
„Mokradła” są moją pierwszą stycznością ze stylem autorki. To książka, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w gęstą sieć intrygi, balansując między wstrząsającym thrillerem psychologicznym a klasycznym kryminałem. Autorka nadała odpowiednią atmosferę. Odczucie narastającego napięcia jest niemal namacalne, a każdy kolejny rozdział pogrąża nas coraz głębiej. Dokładnie tak jak na bagnach.
Serdecznie polecam!