Morderstwo w księgarni
Autor:
Tytuł oryginalny:
Data wydania:
Data 1. wyd. oryg.:
Kategoria:
Seria:
Wydawnictwo:
Tłumaczenie:
Stron:
ISBN:
Poznaj Florę Steele – przebojową właścicielkę księgarni, rowerzystkę, marzycielkę po uszy zakochaną w książkach!
Pewnego ranka Flora otwiera swoją księgarnię i wśród regałów znajduje ciało młodego mężczyzny. Jak został zabity? Kim jest? I co teraz będzie z jej ukochanym miejscem?
Zdeterminowana, by ocalić reputację księgarni i rozwiązać kłopotliwą zagadkę, prosi o pomoc przystojnego Jacka Carringtona – pisarza kryminałów, samotnika i jej najbardziej niezawodnego klienta.
Nieprawdopodobny duet stanie na głowie, by odkryć prawdę, choć oboje czują, że w Abbeymead dzieje się coś złego. Sprawy jeszcze bardziej się komplikują, gdy nagle umiera jeden z mieszkańców wioski, pozornie nieszkodliwy starszy pan. Czy te dwa zgony są ze sobą powiązane?
Nieco nerwowa właścicielka miejscowej cukierni, pretendująca modelka z obsesją na punkcie pieniędzy czy budząca grozę menadżerka hotelu… Okazuje się, że w sennej angielskiej wiosce sekrety czają się niemal na każdym zakręcie.
Aktualności
- Wybrano najlepszą szczecińską książkę 80-leciaW tym roku mieszkańcy Szczecina obchodzili dwa znaczące jubileusze: 80-lecie Szczecina oraz 30-lecie istnienia...
- „Podniebie” – przeczytaj darmowy fragment najnowszej powieści Agnieszki GracyLaureatka Nagrody Wielkiego Kalibru 2024, Agnieszka Graca, powraca z najnowszą powieścią, kontynuacją debiutanckiego „Czarnego...
- Oto 10 najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 rokuTygodnik „Wprost” opublikował zestawienie najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 roku. Kto znalazł się na...
- 14 najlepszych zagranicznych książek roku 2024 według magazynu „Polityka”Zbiory opowiadań i powieści z różnych stron świata. Głośne nazwiska, wyczekiwane powroty oraz autorzy,...
Chwałą jednych jest, że piszą dobrze, a innych, że się do tego nie zabierają.
Jean de La Bruyère
Pamiętaj, że wszystko można zacząć od nowa. Jutro jest zawsze świeże i wolne od błędów.
Lucy Maud Montgomery, Ania z Zielonego Wzgórza
I z każdym dniem wiedziałem mniej, i z każdym dniem popadałem w rozpacz, że nigdy nie przeczytam tego, co powinienem przeczytać.
Marek Hłasko, Piękni, dwudziestoletni
Wolę książkę, która ma niepoważne zamierzenia i poważne osiągnięcia, od dzieł, które mają poważne zamierzenia i niepoważne osiągnięcia.
Antoni Słonimski
Czytamy, by wiedzieć, że nie jesteśmy sami.
C. S. Lewis
Ciekawe życie mają tylko ci, którzy potrafią tę ciekawość dostrzec.
Rafał Kosik, Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
Nadchodzące wydarzenia
| ◄ | marzec 2026 |
► |
| pon. | wt. | śr. | czw. | pt. | sob. | niedz. |
1 | ||||||
2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
9 | 10 | 11 | 12 | 13Poznańskie Targi ... | 14Poznańskie Targi ... | 15Poznańskie Targi ... |
16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
30 | 31 |






3 komentarze
„Morderstwo w księgarni” Merryn Allingham swoim stylem przypomina twórczość wielkiej Agathy Christie, choć wiele jej jeszcze brakuje. Jest to lekki i przyjemny kryminał w stałym stylu, gdzie nie ma przelewu krwi, zawiłych technik policyjnego śledztwa ( badanie dna, profilowanie sprawcy, itp). Natomiast mamy tutaj do czynienia z prywatnym śledztwem dwojga amatorów, którzy chcą za wszelką cenę potwierdzić swoję przypuszczenia, a przy okazji poznać prawdę.
No właśnie, ta dwójka bohaterów jest niezwykle czarująca, sympatyczna i szczera. Otwarci na wszelkie możliwe wątki, motywy i podejrzanych. Ich detektywistyczne poczynania śledziłam z ciekawością, choć w znacznym stopniu cała fabuła wydawała się monotonna.
Ten kryminał jest idealny na odpoczynek, wyciszenie, szczególnie gdy czytelnik nie chce zbytnie oddalić się od ulubionego gatunku literackiego. Z przyjemnością przeczytam następny tom. Dodatkowo plus za prostotę okładki, która definitywnie kojarzy mi się z klasycznymi kryminałami.
Flora Steele jest właścicielką księgarni, którą prowadzi od śmierci swojej ciotki Violet. Pomimo wielkich marzeń o podróżach, Flora zmuszona była zostać w swojej rodzinnej miejscowości i zająć się interesem. Pewnego dnia czeka ją jednak niemiła niespodzianka. Po otwarciu księgarni, pomiędzy regałami znajduje ciało młodego mężczyzny oraz ślady świadczące o tym, że doszło do włamania.
Historia ogólnie ciekawa, ale nie była dla mnie na tyle oszałamiająca, aby ocenić ją wyżej niż 6 10. Pomimo ciekawego przedstawienia postaci polubiłam Florę, nie mogę zaprzeczyć ciekawych dialogów, dużej ilości wątków pobocznych, od samego początku jednym z moich głównych podejrzanych był właśnie sprawca, czego osobiście nie lubię w tego typu książkach. Wolę zdecydowanie wiraż emocjonalny i zaskakujące zakończenie, którego niestety tutaj zabrakło. Nie powoduje to jednak, że spisuje pannę Steele na straty. O co to to nie! Planuje sięgnąć kiedyś po kolejne pozycje z serii z cichą nadzieją, że one zrobią na mnie większe wrażenie niż „Morderstwo w księgarni”.
Rok 1955. Dwudziestopięcioletnia Flora Steel, po śmierci swojej cioci, zostaje właścicielką księgarni w sennym miasteczku Abbeymead (Anglia). Flora, jak codziennie, otwiera swoją księgarnię i wraz z pierwszym klientem, wśród regałów z książkami, znajduje ciało mężczyzny. Policja ustaliła, że przyczyną śmierci cudzoziemca był zawał serca. Kevin Anderson, po przyjeździe, zatrzymał się w jednym z okolicznych hoteli, nazwanym przez miejscowych „Klasztor”. Co robił nocą w jej księgarni?
Sprawa zostaje zamknięta. W tajemniczej śmierci młodego mężczyzny nie dopatrzono się udziału osób trzecich. Nie dokonano też żadnej kradzieży, a jedyne straty to zbita szyba w oknie na zapleczu księgarni.
Mało skomplikowana akcja nie świadczy o tym, że powieść jest nudna. Styl jest lekki i utrzymany w delikatnym humorystycznym tonie. Dochodzenie prowadzi główna bohaterka, której pomaga Jack Carrington – autor kryminałów, który korzystał z usług księgarni. W powieści czuć klimat powojennych czasów. Spora dawka wątku obyczajowego przybliża nam życie w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Lista osób podejrzanych jest obszerna, a każdy z nich niechętnie dzieli się swoimi informacjami. Wszystkie tropy prowadzą do „Klasztoru”, w którym, w podobnych okolicznościach, zostaje zamordowany ogrodnik. Szybko okazuje się, że senne angielskie miasteczko skrywa jakąś tajemnicę.
To lekki kryminał, w którym nie ma rozlewu krwi. Autorka dużą uwagę przywiązuje do głównej bohaterki – miłośniczki książek, która przemieszcza się z miejsca na miejsce rowerem o imieniu Betty. Słabiej wypada kreacja pisarza Jacka, który stroni od ludzi i pełni rolę odludka. Ten dziwny duet potrafi jednak rozwiązać kryminalną zagadkę, a w fazie końcowej książka zyskuje na ocenie, choć, szczerze mówiąc, liczyłem na bardziej wartką akcję.