Sen o Jerozolimie
Autor:
Tytuł oryginalny:
Data wydania:
Data 1. wyd. oryg.:
Kategoria:
Wydawnictwo:
Tłumaczenie:
Stron:
ISBN:
Po co jechać do Jerozolimy?
Dopiero podróż daje odpowiedź.
By zderzyć własne wyobrażenia z surową materią historii i spalonej słońcem ziemi.
By zrozumieć, że za symboliką miejsc wyznaczających kamienie milowe Ewangelii kryje się prawda o wiele głębsza i cenniejsza niż suche fakty.
By zmierzyć się z własnymi ograniczeniami i niekompletnością.
Wreszcie – by dotknąć Tajemnicy.
Ta książka to przepełniony refleksją zapis podróży do kolebki chrześcijaństwa: od Betlejem, przez Nazaret, Jezioro Tyberiadzkie i górę Tabor, aż do Jerozolimy – miasta, gdzie wszystko się zaczęło i nic się nie skończyło. To intymna opowieść znakomitego pisarza i filozofa o własnym duchowym przebudzeniu i nieoczywistej odpowiedzi na wyzwanie, jakie stawia nam wiara.
Jedna odpowiedź do “Sen o Jerozolimie”
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Aktualności
- Wybrano najlepszą szczecińską książkę 80-leciaW tym roku mieszkańcy Szczecina obchodzili dwa znaczące jubileusze: 80-lecie Szczecina oraz 30-lecie istnienia...
- „Podniebie” – przeczytaj darmowy fragment najnowszej powieści Agnieszki GracyLaureatka Nagrody Wielkiego Kalibru 2024, Agnieszka Graca, powraca z najnowszą powieścią, kontynuacją debiutanckiego „Czarnego...
- Oto 10 najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 rokuTygodnik „Wprost” opublikował zestawienie najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 roku. Kto znalazł się na...
- 14 najlepszych zagranicznych książek roku 2024 według magazynu „Polityka”Zbiory opowiadań i powieści z różnych stron świata. Głośne nazwiska, wyczekiwane powroty oraz autorzy,...
Ciekawe życie mają tylko ci, którzy potrafią tę ciekawość dostrzec.
Rafał Kosik, Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
(…) wierzę, iż w całym tym fenomenie zwanym literaturą to właśnie czytanie jest jego istotą.
Olga Tokarczuk, Czuły narrator
Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie.
Carlos Ruiz Zafon
Bądź co bądź, po to właśnie pisze się i czyta książki. Dobre czy złe, pomagają oszukać czas.
Stephen King, Worek kości
Mieszkanie bez książki ciemniejsze jest niż bez lampy.
Henryk Sienkiewicz
Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć.
J.K. Rowling, Harry Potter i Czara Ognia
Nadchodzące wydarzenia






„Sen o Jerozolimie” Érica Emmanuela Schmitta, to osobisty dziennik pisarza z pielgrzymki śladami Jezusa Chrystusa do Ziemi Świętej. Éric Emmanuel Schmitt został personalnie zaproszony na pielgrzymkę przez papieża Franciszka I, który jednocześnie jest autorem posłowia do tej właśnie książki.
Éric Emmanuel Schmitt, to francuski dramaturg, powieściopisarz, eseista oraz filozof zamieszkały w Brukseli. Można powiedzieć, że jest współczesnym człowiekiem renesansu.
Zgodnie ze swoim przekazem, Éric Emmanuel Schmitt był do niedawna osobą niewierzącą, mimo, że jak wielu innych został w dzieciństwie ochrzczony. Rodzice pisarza nie przykładali wagi do jego chrześcijańskiego wychowania, sami uważali się za ateistów. Jednak w pewnym momencie życia Érica Emmanuela Schmitta, po jego wyprawie na pustynię, pisarz poczuł w sobie potrzebę wiary w Boga. „Wszedłem na Saharę jako ateista, wyszedłem z niej jako człowiek wiary.” Ale chrześcijaninem został dopiero po przeczytaniu Ewangelii. Nie był jednak przygotowany do spełniania chrześcijańskich obrzędów, chociażby ze względu na braki chrześcijańskich wzorców w jego dorastaniu. Nie potrafił się modlić, paraliżowała go myśl o udziale w obrządkach, nie miał „apetytu na liturgię”. Zmienia się to jednak powoli w trakcie trwania pielgrzymki.
Éric Emmanuel Schmitt dołącza do grupy pielgrzymów z ojcem Henri na czele, którzy przybyli na Ziemię Świętą z francuskiej wyspy Reunion, położonej na Oceanie Indyjskim. Podróż śladami Jezusa Chrystusa po Ziemi Świętej staje się dla autora ważnym przeżyciem, które wprowadza go w tajniki wiary chrześcijańskiej, pozwala ją zrozumieć i dzięki temu głębiej przeżywać.
Po wylądowaniu w Tel Awiwie, Éric Emmanuel Schmitt udaje się do Nazaretu, skąd wraz z grupą pielgrzymów rozpoczynają podróż śladami Jezusa Chrystusa. Pielgrzymi docierają do Kafarnaum, góry Tabor, Cezarei, Megiddo, a w kolejnych etapach podróży do Betlejem, żeby w efekcie wjechać do Jerozolimy.
Po drodze odwiedzają miejsca kultu, gdzie w różnych okresach historycznych postawiono kościoły i bazyliki pełne przepychu i bogactwa, i które dla autora często były obiektami postawionymi wbrew naukom Jezusa Chrystusa, zaprzeczającym przesłaniu religii chrześcijańskiej i jednocześnie zakłócającym właściwe postrzeganie tych miejsc. Niemniej, pielgrzymka stała się dla autora bardzo przejmująca, poruszająca najgłębsze pokłady jego uczuć i pogłębiła rozwijającą się w jego duszy wiarę w Boga.
Osobiste odczucia Érica Emmanuela Schmitta w trakcie pielgrzymki mają bardzo intensywny charakter. „Grota Maryi budzi we mnie poetycką zadumę, w której zachwycam się ciałem, skórą, jej aksamitnym pięknem, zasadnością pożądania i przyjemności.” Jednak zadumie pielgrzymów i ich potrzebie kontemplacji w miejscach kultu przeszkadzają nieadekwatne do ich potrzeb zachowania opiekunów tych miejsc. „Księża i mnisi nie udzielają żadnych wyjaśnień, pogardliwymi gestami, nie zaszczycając nas nawet przelotnym spojrzeniem, pokazują, że ani kroku dalej.” Ale pielgrzymka trwa nadal i nadal wyzwala niesamowite odczucia oraz buduje bazę do wizualizacji scen sprzed ponad dwóch tysięcy lat.
Autor na każdym etapie podróży odnosi się do ewangelicznych opisów wydarzeń, które miały miejsce na zwiedzanym akurat terenie. I opisuje swoje wizualne wrażenia, które wywołują w nim odwiedzane miejsca oraz swoje wewnętrzne przeżycia z tymi miejscami związane.
Éric Emmanuel Schmitt dużo pisze o Jerozolimie, mieście, które łączy w sobie kolebki trzech najważniejszych religii monoteistycznych na świecie, czyli chrześcijaństwa, islamu oraz judaizmu. I, jak wielu mieszkańców naszego globu, zadaje sobie pytanie:, „Dlaczego ludzie nie potrafią okazać sobie nawzajem zrozumienia, zwłaszcza, gdy oddają cześć temu samemu, jedynemu Bogu?”
Książka „Sen o Jerozolimie” Érica Emmanuela Schmitta nie była dla mnie łatwą lekturą. Wymagała skupienia, przemyśleń i kontemplacji. I wbrew pozorom, ta dość cienka książka, licząca zaledwie 235 stron, napisana w dodatku dużą czcionką zajęła mi sporo czasu do przeczytania. Każdy jej fragment jest naładowany tak pokaźnym ładunkiem emocji i wrażeń oraz erudycyjności autora, jego filozoficznych rozważań, że profanacją byłoby prześliźnięcie się po książce wzrokiem. Ale nie jest też to książka trudna w odbiorze, a nawet wręcz przeciwnie, język tej książki jest bardzo płynny, zrozumiały i hipnotyzujący, dostosowany do wymagań współczesnego czytelnika. I jest napisana właśnie dla współczesnego czytelnika, co autor najtrafniej puentuje swoimi słowami: „Jestem pielgrzymem z dzisiaj, a nie z wczoraj.”
Książkę otrzymałam z serwisu Sztukater