Szlachetne naczynie
Autor:
Data wydania:
Kategoria:
Wydawnictwo:
Stron:
ISBN:
Mira lubi chodzić na cmentarz. Obserwuje odwiedzających i dekoruje groby nieznanych osób. Chyba zbyt często towarzyszy jej wstyd; podejrzewa, że coś z nią nie tak. Pewnego dnia jej matka odkrywa coś dziwnego. Właściwie nie jest pewna, co zobaczyła w pokoju córki, niemniej zapada decyzja, że dziewczynę należy wysłać do szpitala psychiatrycznego. Niedługo później Mira trzyma w kieszeni swetra wymięte skierowanie na oddział zamknięty jak glejt, list żelazny mający ją ochronić. W drugiej kieszeni chowa szczęśliwe lata – pospiesznie zgarnięte dziecięce totemy i zdjęcie z rodzinnego domu. W szpitalu spotka osoby, które mają problemy, ale przynajmniej można się z nimi zaprzyjaźnić. Niektóre są bardzo dziwne, inne ciekawe. Część z nich nigdy nie wyjdzie na zewnątrz. W głębi korytarza miękko płyną dziewczyny z grupy A, bezgłośnie jak cień.
Aktualności
- Poznaliśmy najlepsze polskie głosy minionego rokuZłote Głosy 2025 rozdane! Polska branża audiobookowa kolejny raz przyznała swoje najważniejsze wyróżnienia. Podczas...
- Wydawnictwo Drzazgi kończy działalnośćNiezależna oficyna literacka Drzazgi po kilku latach obecności na rynku ogłosiła zakończenie działalności. Choć...
- 12 najlepszych zagranicznych książek roku 2025 według „Polityki”Magazyn „Polityka” opublikował autorski ranking najlepszych zagranicznych książek mijającego roku. Które tytuły wyróżniono? Rok...
- 10 książek roku 2025 według „Książek. Magazynu do Czytania”Sezon podsumowań czytelniczych rozpoczęty! Redakcja „Książek. Magazynu do czytania” udostępniła już swoje zestawienie TOP...
Chwałą jednych jest, że piszą dobrze, a innych, że się do tego nie zabierają.
Jean de La Bruyère
Pamiętaj, że wszystko można zacząć od nowa. Jutro jest zawsze świeże i wolne od błędów.
Lucy Maud Montgomery, Ania z Zielonego Wzgórza
I z każdym dniem wiedziałem mniej, i z każdym dniem popadałem w rozpacz, że nigdy nie przeczytam tego, co powinienem przeczytać.
Marek Hłasko, Piękni, dwudziestoletni
Wolę książkę, która ma niepoważne zamierzenia i poważne osiągnięcia, od dzieł, które mają poważne zamierzenia i niepoważne osiągnięcia.
Antoni Słonimski
Czytamy, by wiedzieć, że nie jesteśmy sami.
C. S. Lewis
Ciekawe życie mają tylko ci, którzy potrafią tę ciekawość dostrzec.
Rafał Kosik, Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
Nadchodzące wydarzenia
| ◄ | lipiec 2026 |
► |
| pon. | wt. | śr. | czw. | pt. | sob. | niedz. |
1Festiwal Miłosza | 2Festiwal Miłosza | 3Festiwal Miłosza | 4Festiwal Miłosza | 5Festiwal Miłosza | ||
6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
27 | 28 | 29 | 30 | 31 |






Jeden komentarz
Cyranka znów zachwyca genialnym debiutem. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki i zamieszczone na profilu wydawnictwa fragmenty wiedziałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. I ani trochę się nie pomyliłam. Dla mnie jest to literatura najwyższych lotów, piękno języka, niezwykły, oryginalny styl i wyjątkowe podejście do tematu. A ten do łatwych nie należy. „Szlachetne naczynie” to opowieść o nastolatce – Mirze, która trafia do szpitala psychiatrycznego. Mimo, że są to lata 90-te tzw. psychiatryk nie jest miejscem strasznym. Tam w końcu można odpuścić, nie trzeba spełniać cudzych oczekiwań, być najlepszym we wszystkim. To właśnie tam Mira jest bardziej wolna niż w domu, tam w końcu może pozwolić sobie być niedoskonałą, potrzebującą pomocy i zrozumienia. Bohaterka stworzona przez autorkę wydaje się normalna nastolatką, która całkiem dobrze funkcjonuje w społeczeństwie, nie jest zbuntowana, wycofana, łatwo nawiązuje kontakty. Jej problemem jest bulimia i ogromna nienawiść do ciała o której dowiadujemy się z pojedynczych, wtrąconych gdzieniegdzie zdań, fragmentów, które mają ogromną siłę rażenia. I to chyba najbardziej mnie w tej książce rozwaliło. Nie ma tu psychologicznego analizowania przyczyn choroby, jej objawów, skutków, ale między wierszami to tak mocno wybrzmiewa i robi dużo większe wrażenie. Tę nienawiść do ciała, zagubienie, ból duszy czuć podskórnie bardzo mocno.
„Tutaj, wśród pacjentów, trwała nieustająca licytacja, kto ma w sobie większe rysy i pęknięcia, z kogo bardziej złazi farba, czyja choroba budzi większą grozę i respekt”
Jednym z ważniejszych aspektów tej pozycji jest niewydolność dorosłych, rodziców, ich skupienie na sobie i brak jakiejkolwiek empatii.
„Twoja córka idzie właśnie do psychiatryka i nie ma takiej góry prania, która pomogłaby ci to zatrzymać”
Mam wrażenie, że cokolwiek bym nie napisała o tej książce to będzie zbyt płytkie, żeby pokazać jak bardzo wartościowa i wyjątkowa to proza. Wymagająca, niełatwa, GENIALNA.