Szlachetne-naczynie-Malgorzata-Bargielska

Szlachetne naczynie

Data wydania:

25/03/2026

Kategoria:

Wydawnictwo:

Cyranka

Stron:

284

ISBN:

9788367121934

Mira lubi chodzić na cmentarz. Obserwuje odwiedzających i dekoruje groby nieznanych osób. Chyba zbyt często towarzyszy jej wstyd; podejrzewa, że coś z nią nie tak. Pewnego dnia jej matka odkrywa coś dziwnego. Właściwie nie jest pewna, co zobaczyła w pokoju córki, niemniej zapada decyzja, że dziewczynę należy wysłać do szpitala psychiatrycznego. Niedługo później Mira trzyma w kieszeni swetra wymięte skierowanie na oddział zamknięty jak glejt, list żelazny mający ją ochronić. W drugiej kieszeni chowa szczęśliwe lata – pospiesznie zgarnięte dziecięce totemy i zdjęcie z rodzinnego domu. W szpitalu spotka osoby, które mają problemy, ale przynajmniej można się z nimi zaprzyjaźnić. Niektóre są bardzo dziwne, inne ciekawe. Część z nich nigdy nie wyjdzie na zewnątrz. W głębi korytarza miękko płyną dziewczyny z grupy A, bezgłośnie jak cień.

9
na podstawie 1 recenzji
Średnia ocena: 9 / 10

Jeden komentarz

  1. Ocena: 9 / 10

    Cyranka znów zachwyca genialnym debiutem. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki i zamieszczone na profilu wydawnictwa fragmenty wiedziałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. I ani trochę się nie pomyliłam. Dla mnie jest to literatura najwyższych lotów, piękno języka, niezwykły, oryginalny styl i wyjątkowe podejście do tematu. A ten do łatwych nie należy. „Szlachetne naczynie” to opowieść o nastolatce – Mirze, która trafia do szpitala psychiatrycznego. Mimo, że są to lata 90-te tzw. psychiatryk nie jest miejscem strasznym. Tam w końcu można odpuścić, nie trzeba spełniać cudzych oczekiwań, być najlepszym we wszystkim. To właśnie tam Mira jest bardziej wolna niż w domu, tam w końcu może pozwolić sobie być niedoskonałą, potrzebującą pomocy i zrozumienia. Bohaterka stworzona przez autorkę wydaje się normalna nastolatką, która całkiem dobrze funkcjonuje w społeczeństwie, nie jest zbuntowana, wycofana, łatwo nawiązuje kontakty. Jej problemem jest bulimia i ogromna nienawiść do ciała o której dowiadujemy się z pojedynczych, wtrąconych gdzieniegdzie zdań, fragmentów, które mają ogromną siłę rażenia. I to chyba najbardziej mnie w tej książce rozwaliło. Nie ma tu psychologicznego analizowania przyczyn choroby, jej objawów, skutków, ale między wierszami to tak mocno wybrzmiewa i robi dużo większe wrażenie. Tę nienawiść do ciała, zagubienie, ból duszy czuć podskórnie bardzo mocno.
    „Tutaj, wśród pacjentów, trwała nieustająca licytacja, kto ma w sobie większe rysy i pęknięcia, z kogo bardziej złazi farba, czyja choroba budzi większą grozę i respekt”
    Jednym z ważniejszych aspektów tej pozycji jest niewydolność dorosłych, rodziców, ich skupienie na sobie i brak jakiejkolwiek empatii.
    „Twoja córka idzie właśnie do psychiatryka i nie ma takiej góry prania, która pomogłaby ci to zatrzymać”
    Mam wrażenie, że cokolwiek bym nie napisała o tej książce to będzie zbyt płytkie, żeby pokazać jak bardzo wartościowa i wyjątkowa to proza. Wymagająca, niełatwa, GENIALNA.

Co myślisz o tytule „Szlachetne naczynie”? Napisz recenzję

Aktualności

Nadchodzące wydarzenia

lipiec 2026

pon.wt.śr.czw.pt.sob.niedz.

1

Festiwal Miłosza

2

Festiwal Miłosza

3

Festiwal Miłosza

4

Festiwal Miłosza

5

Festiwal Miłosza

6


7


8


9


10


11


12


13


14


15


16


17


18


19


20


21


22


23


24


25


26


27


28


29


30


31