lakome

Łakome

Autor:

Małgorzata Lebda

Data wydania:

23/08/2023

Data 1. wyd. pol.:

Kategoria:

Wydawnictwo:

Znak

Stron:

304

ISBN:

9788324067299

Małgorzata Lebda w końcu prezentuje swoją twórczość prozatorską. Powieść „Łakome” to wielowarstwowa historia działająca na zmysły. Autorka uwodzi kunsztem słowa, pokazując, jak człowiek współgra z naturą.

Koniec świata – gdzie on jest? Niektórzy uważają, że znajduje się we wsi Maj. To tutaj właśnie przyjeżdżają dwie kobiety, które chcą zapomnieć o swoim dotychczasowym życiu i zacząć wszystko od nowa. Jednak nie czeka na nie sielanka. Muszą zmierzyć się z tym, co nieuchronne.

We wsi zaczyna dziać się coś złego. Nie można temu zapobiec, choć samo przyglądanie się katastrofie wydaje się nie na miejscu. Człowiek jest ściśle powiązany z naturą. Coś odchodzi, by coś innego mogło się odrodzić.

Czy granica między przeszłością a teraźniejszością jest wyraźna? Może zaciera się, więc od przeszłości nie ma ucieczki? A jaka jest różnica między człowiekiem a zwierzęciem? Czy w tym pierwszym nie drzemią dzikie instynkty, którym należy dać dojść do głosu?

„Łakome” to literatura piękna w najwyższym wydaniu. Misternie utkana fabuła w połączeniu z poetyckością słowa i wrażliwością autorki sprawiają, że o książce pamięta się przez długi czas.

Jedna odpowiedź do “Łakome”

  1. To wyjątkowa książka, poetycka i wulgarna zarazem, łącząca sacrum i profanum. To przypowieść o walce dobra ze złem, o odchodzeniu i powracaniu, o sprawach fundamentalnych, dlatego tyle w niej aluzji biblijnych. Ludzie Maja są „łakomi” życia, ale śmierć okazuje się być jeszcze bardziej łakoma. Choć dziadek ma spore zapasy „leku na śmierć”, czyli mniszka lekarskiego, ona musi przyjść. Bohaterka próbuje ją oswoić, uczestniczy więc świadomie w tańcu śmierci. Ale pragnie mieć „cały maj na własność, psie ciało i zgodnie z nim postępować, łasić się tylko do wybranych, oszczekiwać wszystko inne.”
    To też przypowieść o wstrzymywaniu czasu, życiu w chorobie, o powrocie do korzeni. Oprócz czasu magicznego, przez tkankę fabularną przebija czas
    PRL u , który symbolizują papierosy Klubowe i samochody jelcze. Ileż tu podobieństw do wyjątkowych „Opowieści galicyjskich” Andrzeja Stasiuka. Te same zabiegi mitologizujące rzeczywistość. Odkrywamy też „pępek świata” jak w „Sklepach cynamonowych” Schulza, motywy biblijne, np. oddany przez dziadka na całopalenie świat owadzi, parafrazy złotych myśli, np. z Fausta Goethego: „babcia wiecznie dobra pragnąc, czasem krzywdę czyni.” A wszystko takie sensualne i uosobione.
    Wieś ma ciało, czujemy jęzory mgły, ociężałą zieleń, potężne liście łopianów kryją kręgosłup doliny.
    We wsi Maj zły złego bierze, rój składa wizyty.
    Byłam coraz bardziej łakoma tego świata, mimo jego paradoksów dzikości i czułości. Wyobrażam sobie, że powracającemu z miasta człowiekowi trudno zrozumieć wieś, trzeba ją przyjąć z całym dobrodziejstwem inwentarza, nawet ze śmiercią i okrucieństwem.
    Ostatecznie Łakome mnie pożarło.

Dodaj komentarz

Aktualności

Nadchodzące wydarzenia

styczeń 2024

pon.wt.śr.czw.pt.sob.niedz.

1


2


3


4


5


6


7


8


9


10


11


12


13


14


15


16


17


18


19


20


21


22


23


24


25


26


27


28


29


30


31