Ambulans jedzie na wieś. Śladami wędrownych wyrwizębów
Autor:
Data wydania:
Kategoria:
Wydawnictwo:
Stron:
ISBN:
Deszcz czy mróz, skwar czy roztopy… nie było wyjścia, ojczyzna w potrzebie. Młodzi dentyści, najczęściej świeżo po studiach, pakowali narzędzia i ruszali w teren.
Plombowali, czym mogli, częściej rwali. Tłumaczyli, jak używać szczoteczki do zębów. Walczyli nie tylko z szalejącą próchnicą, ale z ludzką niewiedzą, bólem i strachem. Zdarzało się, że musieli przyszyć odcięty palec albo odebrać poród.
Niektórzy na ich widok uciekali, choć częściej ustawiały się kolejki. Nic dziwnego, uzębienie obywateli przypominało stolicę w ruinie. Dla wielu pacjentów był to pierwszy w życiu kontakt z lekarzem. Ból zębów leczyło się wódką i okładami z piasku.
Reportaż Aleksandry Kozłowskiej to nie tylko fascynujący, chwilami mrożący krew w żyłach kawałek historii polskiej medycyny. To także barwny portret powojennej wsi, obyczajów, przesądów, warunków, w jakich żyli ludzie. Wreszcie wyjątkowa opowieść drogi, w którą autorka rusza śladami swojej mamy i innych wędrownych stomatologów z czasów PRL.
Aktualności
- „Trzy” najlepszym kryminalnym debiutem rokuJury konkursu Kryminalny Debiut Roku 2025 postawiło na Gabrielę Pawlinę. Nagrodzona powieść „Trzy” została...
- „Zemsta. Kulisy powrotu Donalda Trumpa do władzy” – przeczytaj darmowy fragmentWielu wróżyło mu polityczną emeryturę. Dziś znów jest numerem jeden. Jak to możliwe, że...
- Nowość od Artrage. Wystartował imprint ObrotyWydawnictwo ArtRage rozszerza działalność o imprint poświęcony literaturze faktu. Od marca 2026 r. pod...
- Poznaliśmy najlepsze polskie głosy minionego rokuZłote Głosy 2025 rozdane! Polska branża audiobookowa kolejny raz przyznała swoje najważniejsze wyróżnienia. Podczas...
Chwałą jednych jest, że piszą dobrze, a innych, że się do tego nie zabierają.
Jean de La Bruyère
Pamiętaj, że wszystko można zacząć od nowa. Jutro jest zawsze świeże i wolne od błędów.
Lucy Maud Montgomery, Ania z Zielonego Wzgórza
I z każdym dniem wiedziałem mniej, i z każdym dniem popadałem w rozpacz, że nigdy nie przeczytam tego, co powinienem przeczytać.
Marek Hłasko, Piękni, dwudziestoletni
Wolę książkę, która ma niepoważne zamierzenia i poważne osiągnięcia, od dzieł, które mają poważne zamierzenia i niepoważne osiągnięcia.
Antoni Słonimski
Czytamy, by wiedzieć, że nie jesteśmy sami.
C. S. Lewis
Ciekawe życie mają tylko ci, którzy potrafią tę ciekawość dostrzec.
Rafał Kosik, Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
Nadchodzące wydarzenia






Bądź pierwsza/-y!