Łakome
Autor:
Data wydania:
Data 1. wyd. pol.:
Kategoria:
Wydawnictwo:
Stron:
ISBN:
Małgorzata Lebda w końcu prezentuje swoją twórczość prozatorską. Powieść „Łakome” to wielowarstwowa historia działająca na zmysły. Autorka uwodzi kunsztem słowa, pokazując, jak człowiek współgra z naturą.
Koniec świata – gdzie on jest? Niektórzy uważają, że znajduje się we wsi Maj. To tutaj właśnie przyjeżdżają dwie kobiety, które chcą zapomnieć o swoim dotychczasowym życiu i zacząć wszystko od nowa. Jednak nie czeka na nie sielanka. Muszą zmierzyć się z tym, co nieuchronne.
We wsi zaczyna dziać się coś złego. Nie można temu zapobiec, choć samo przyglądanie się katastrofie wydaje się nie na miejscu. Człowiek jest ściśle powiązany z naturą. Coś odchodzi, by coś innego mogło się odrodzić.
Czy granica między przeszłością a teraźniejszością jest wyraźna? Może zaciera się, więc od przeszłości nie ma ucieczki? A jaka jest różnica między człowiekiem a zwierzęciem? Czy w tym pierwszym nie drzemią dzikie instynkty, którym należy dać dojść do głosu?
„Łakome” to literatura piękna w najwyższym wydaniu. Misternie utkana fabuła w połączeniu z poetyckością słowa i wrażliwością autorki sprawiają, że o książce pamięta się przez długi czas.
Jedna odpowiedź do “Łakome”
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Aktualności
- Wybrano najlepszą szczecińską książkę 80-leciaW tym roku mieszkańcy Szczecina obchodzili dwa znaczące jubileusze: 80-lecie Szczecina oraz 30-lecie istnienia...
- „Podniebie” – przeczytaj darmowy fragment najnowszej powieści Agnieszki GracyLaureatka Nagrody Wielkiego Kalibru 2024, Agnieszka Graca, powraca z najnowszą powieścią, kontynuacją debiutanckiego „Czarnego...
- Oto 10 najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 rokuTygodnik „Wprost” opublikował zestawienie najlepiej zarabiających polskich pisarzy 2024 roku. Kto znalazł się na...
- 14 najlepszych zagranicznych książek roku 2024 według magazynu „Polityka”Zbiory opowiadań i powieści z różnych stron świata. Głośne nazwiska, wyczekiwane powroty oraz autorzy,...
Ciekawe życie mają tylko ci, którzy potrafią tę ciekawość dostrzec.
Rafał Kosik, Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
(…) wierzę, iż w całym tym fenomenie zwanym literaturą to właśnie czytanie jest jego istotą.
Olga Tokarczuk, Czuły narrator
Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie.
Carlos Ruiz Zafon
Bądź co bądź, po to właśnie pisze się i czyta książki. Dobre czy złe, pomagają oszukać czas.
Stephen King, Worek kości
Mieszkanie bez książki ciemniejsze jest niż bez lampy.
Henryk Sienkiewicz
Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć.
J.K. Rowling, Harry Potter i Czara Ognia
Nadchodzące wydarzenia






To wyjątkowa książka, poetycka i wulgarna zarazem, łącząca sacrum i profanum. To przypowieść o walce dobra ze złem, o odchodzeniu i powracaniu, o sprawach fundamentalnych, dlatego tyle w niej aluzji biblijnych. Ludzie Maja są „łakomi” życia, ale śmierć okazuje się być jeszcze bardziej łakoma. Choć dziadek ma spore zapasy „leku na śmierć”, czyli mniszka lekarskiego, ona musi przyjść. Bohaterka próbuje ją oswoić, uczestniczy więc świadomie w tańcu śmierci. Ale pragnie mieć „cały maj na własność, psie ciało i zgodnie z nim postępować, łasić się tylko do wybranych, oszczekiwać wszystko inne.”
To też przypowieść o wstrzymywaniu czasu, życiu w chorobie, o powrocie do korzeni. Oprócz czasu magicznego, przez tkankę fabularną przebija czas
PRL u , który symbolizują papierosy Klubowe i samochody jelcze. Ileż tu podobieństw do wyjątkowych „Opowieści galicyjskich” Andrzeja Stasiuka. Te same zabiegi mitologizujące rzeczywistość. Odkrywamy też „pępek świata” jak w „Sklepach cynamonowych” Schulza, motywy biblijne, np. oddany przez dziadka na całopalenie świat owadzi, parafrazy złotych myśli, np. z Fausta Goethego: „babcia wiecznie dobra pragnąc, czasem krzywdę czyni.” A wszystko takie sensualne i uosobione.
Wieś ma ciało, czujemy jęzory mgły, ociężałą zieleń, potężne liście łopianów kryją kręgosłup doliny.
We wsi Maj zły złego bierze, rój składa wizyty.
Byłam coraz bardziej łakoma tego świata, mimo jego paradoksów dzikości i czułości. Wyobrażam sobie, że powracającemu z miasta człowiekowi trudno zrozumieć wieś, trzeba ją przyjąć z całym dobrodziejstwem inwentarza, nawet ze śmiercią i okrucieństwem.
Ostatecznie Łakome mnie pożarło.